Co zrobić żeby jajka nie pękały podczas gotowania?

anonim
zapytał 3 lata temu

oceń

8 odpowiedzi obeznanych

weriontu
0
weriontu | 3 lata temu | 155195 pkt
Najłatwiej pękaja zimne jajka wyciągnięte z lodówki. Dlatego najlepiej przed gotowanie wyciągnąć na chwilę jajko do temperatury pokojowej. Sprawdzonym sposobem jest również nakłucie jajka ostrą szpilką i włożenie go do wody, wolno podgrzewając. Wlanie odrobiny octu do wody w której gotuje się jajko zapobiega wylaniu się białka z pękniętej skorupki. Ogólnie panuje przekonanie, że jajka o ciemniejszych skorupkach sa bardziej wytrzymałe na pękanie. Dlatego więc kiedy szczególnie zależy nam na estetycznym wyglądzie ugotowanego jajka, powinniśmy wybierać właśnie te z ciemniejszą skorupą.
anca
0
anca | 3 lata temu | 2934 pkt
W moim domu wodę do gotowania jajek soli się, i rzeczywiście zapobiega to pękaniu skorupek. Należy pamiętać o tym żeby nie wrzucać jajek do wody ale delikatnie wkładać je do niej na przykłąd na łyżce, aby ich kontakt z dnem garnka był możliwie delikatny.
gibonto
0
gibonto | 3 lata temu | 1464 pkt
Starym sposobem na nie pękanie jajek jest solenie wody, w której się je gotuje. Trudno jednak powiedzieć czy jest to sposób skuteczny - nie zawsze się sprawdza. W sklepach jednak można spotkać specjalne nakłuwacze do jajek i ten sposób polecam. Trzeba tylko nakłuwać je delikatnie i z wyczuciem.
patrycjao19
0
patrycjao19 | 3 lata temu | 2071 pkt
Należy pamiętac, że najszybciej pękają jajka które dajemy do gotowania prosto wyciągnięte z lodówki. Żeby podczas gotowania jajka nie pękały należy przed włozeniem do wody wyciągnąc je dużo wcześniej z lodówki. Woda powinna byc posolona. Można też gotowac jajka wkładajac je do zimnej wody a nie standardowo do gorącej - prawdopodobieństwo że jejko pęknie jest mniejsze.
aneczka173
0
aneczka173 | 3 lata temu | 80643 pkt
Według starych opowieści mojej cioci, przed gotowaniem jajek należy wrzucić do nich zapałkę. Jest to oczywiście przesąd i nie ma raczej nic wspólnego z ich pękaniem. Ale jeśli bardzo nam na tym zależy możemy spróbować. Ja osobiście staram się przed gotowaniem wyjąć jajka dużo wcześniej z lodówki i odstawić do cieplejszego miejsca, aby w kontakcie z wrzącą wodą nie popękały. wtedy jest to bardziej możliwe. Co więcej wkładajmy je do wody jak najdelikatniej. Najlepiej na łyżce stołowej, żeby jak najmniej intensywnie dotknęły dna.
lady-margot
0
lady-margot | 2 lata temu | 74094 pkt
Przede wszystkim należy wkładać jajka bardzo delikatnie do garczka - nie wrzucać na gotującą się wodę, co najczęściej powoduje pęknięcie skorupki, ale włożyć jajko delikatnie na łyżce stołowej opuszczając je blisko ścianek garnka. Po drugie, warto posolić obficie wodę, w której gotujemy jajka. Co prawda nie zapobiegnie to pęknięciu skorupki, ale jeśli już pęknie, słona woda sprawi, że jeszcze nie ścięte białko nie wypłynie na zewnątrz.
gosik7812
0
gosik7812 | 2 lata temu | 124 pkt
Dodaj do garnka z wodą i jajkami kilka zapałek wstaw na ogień nawet jeśli jajko pęknie białko nie wypłynie.
pusior
0
pusior | 3 mies. temu | 50 pkt
Ja to mam swój zupełnie inny sposób. W zeszłym roku żona gotowała jajka na pisanki - połowa popękała. Wkurzyłem się i w tym roku zrobiłem to sam. Gotowałem dokładnie 100 szt. jajek. 40 szt normalnych do potraw i 60 szt białych na pisanki (mam dużą rodzinę więc potrzebuję ich zawsze dużo).
Ale do dzieła :
1. jajka muszą być w temp pokojowej- najlepiej wyjąć dzień wcześniej z lodówki.Ten punkt jest bardzop ważny !!!
2. najlepiej jak są świeże, bo wtedy toną i nie unoszą się w garnku. Za pływające pod powierzchnią nie gwarantuję (nie nagrzewają się równomiernie).
3. garnek powinien być to o dużej średnicy płaski rondel
4. wlewamy zimną wodę do garnka (nie za dużo bo jajka wypierają część wody, ale muszą być pod powierzchnią
5. sporo soli (nie wiem po co ale daję) - ja daję 5 czubatych łyżeczek ale gar mam na 24 jajka
6. jajca nie mogą być jedno na drugim - wszystkie leżą na dnie
7. ja mam kuchnię indukcyjną więc zaczynam od nastawu na 6 (lekko podgrzewam wodę)
8. jak jest ciepła zaczynam zwiększać moc o jeden interwał co parę minut.Mam zakres do 15 ale dochodzę max do 11 - nie wolno dopuścić aby jajca się gotowały - woda ma leciutko pyrkać.
9. dopiero po pół godzinie woda ma temperaturę ok 90 parę stopni
10. teoretycznie białko ścina się w temperaturze ok 75 stopni C. ale ja dla pewności gotuję jeszcze 7 min w ledwo ledwo pyrkoczącej wodzie.
Efekt - na 100 jajców ani jedno nie pękło. po przekrojeniu środek jest super ścięty i żółtko nie ma niebieskiej obwódki. Na dodatek testowałem : smak - jest OK, konsystencja o dziwo po tak długim nagrzewaniu nie są wcale gumowate. Jak dla mnie wszystko pasuje.
11. koniecznie wylać gorącą wodę i zalać zimną aby już dłużej nie były w takiej temperaturze. Wymieniam na zimną 2x
12. Pozdrawiam - chyba zostanę fizykiem 100% niepopękanych pięknych jajców. No chyba że jakieś wcześniej będzie uszkodzone, ale i tak się nie wyleje - też testowałem . A Wam Wszystkim Wesołych Świąt
Ps. mój patent - jeśli zdał egzamin to zaloguj się i przyznaj mi pozytywną ocenę . dzięki wielkie ;-)

Twoja odpowiedź

Każda wypowiedź zawiera link "dodaj komentarz". Nie umieszczaj komentarzy w tym polu.