Jak pogodzić się z myślą, że bliska osoba umiera?

anonim
zapytał 8 lat temu

oceń

3 odpowiedzi obeznanych

punix
0
punix | 8 lat temu | 1076 pkt
Śmierć bliskiej osoby jest jednym z najtrudniejszych możliwych doświadczeń w życiu człowieka, zwłaszcza kiedy nadchodzi wskutek tragicznego wypadku lub poprzedza ją ciężka choroba. To zrozumiałe, że odczuwamy w związku z nią smutek, żal, a nawet rozpacz. Należy pamiętać jednak o jej nieuchronności - czas każdego z nas na ziemi jest ograniczony. Dlatego sposobem na załagodzenie bólu w związku ze stratą bliskich jest uświadomienie sobie wszystkich dobrych chwil z nimi związanych, które były naszym udziałem i na zawsze pozostaną w naszej pamięci. W pogodzeniu się ze zjawiskiem śmierci pomóc może religia - wg wiary chrześcijańskiej odejście z tego świata nie stanowi końca życia, lecz przejście do wiecznego, lepszego. Modlitwa pomaga wierzącym opanować ziemskie emocje i żyć nadzieją na ponowne spotkanie ze zmarłym po śmierci.
Goszka
0
Goszka | 7 lat temu | 4233 pkt
Utrata bliskiej osoby jest zawsze traumatycznym przeżyciem. Wydaje się, że ateiści w tym przypadku mają jeszcze gorzej, gdyż ciężko im się pocieszyć, że osoba ta odchodzi do miejsca, gdzie będzie wiecznie szczęśliwa. Jeśli osoba długo chorowała, można myśleć, że już nie będzie cierpieć. Pomóc może też rozmowa o tym, uzewnętrznienie swoich lęków, obaw. Warto też spędzić ten ostatni czas jak najpiękniej, by osoba kochana mogła odejść spokojnie.
kalina26
0
kalina26 | 7 lat temu | 20 pkt
Kilka dni temu wykryto u mojego ojczyma (53 l.) raka płuc. Wszyscy jesteśmy w głębokim szoku, są po ślubie dopiero 9 miesięcy. Jest to dobry człowiek dbający o rodzine z planami na przyszłość. Konkretne wyniki i sposób leczenia poznamy za kilka dni, jednak mam przeczucie o najgorszym. Przeczytalam sporo o tej chorobie i poprostu nie chce mi sie wierzyć, wcześniej nic mu nie dolegało a chorobe wykryto przez przypadek. Nie potrafię przestac mysleć, że niedługo może juz go nie być,wiem powinnam myslec pozytywnie, ale zawsze bylam realistka i nic nie poradze , że mam czarne myśli. Nie potrafię oddac tego co czuję; żal, szok, złość i poczucie niesprawiedliwości....Dziś wszyscy siedzieliśmy przy stole, smialismy sie, wygłupialismy....myśl,ze to minie jest niedozniesienia....

Twoja odpowiedź

Każda wypowiedź zawiera link "dodaj komentarz". Nie umieszczaj komentarzy w tym polu.