Kto wpuścił anakondę do sieci kanalizacyjnej we Wrocławiu?

anonim
zapytał 8 lat temu

oceń

1 odpowiedź obeznanych

willy89
0
willy89 | 7 lat temu | 1294 pkt
Moja pierwsza myśl po przeczytaniu tego pytania brzmiało 'jakiś idiota'. Człowiek zupełnie nieodpowiedzialny i bez wyobraźni. Zapewne był nim opiekun zwierzaka, ale być może gadzina sama uciekła. Zaskakujące jest jednak, że nikt wcześniej tego nie zauważył. W końcu anakonda jest sporych gabarytów.

Twoja odpowiedź

Każda wypowiedź zawiera link "dodaj komentarz". Nie umieszczaj komentarzy w tym polu.